Wyjazdy
wtorek, marzec 27th, 2007
Ale nam przyjemnie czas płynie, z dala od lekarzy, szpitali…jeszcze kilka dni zostało. Nie tak zupełnie bezczynnych, gdyż jutro jedziemy do Ośrodka Wczesnej Interwencji „Tęcza” w Warszawie. Jest to Stowarzyszenie dla dzieci niewidomych, gdzie Nobciu zostanie obejrzany przez terapeutów i lekarzy. Dostaniemy wskazówki dotyczące wychowywania dziecka niewidomego. W piątek jedziemy na turnus rehabilitacyjny do Sobieszewa. W domku ciągle ćwiczymy, Synio jest, coraz silniejszy. Poza tym zaczyna pojawiać się pierwszy ząbek. Jeszcze nieśmiało, ale już czuć „twarde” na dziąsełku! W końcu… Swego czasu byliśmy pewni, że pojawi się w czwartym miesiącu, bo tak Mały się ślinił, no cóż, lepiej późno niż wcale.
Pogoda dodatkowo nas rozpieszcza, aż chce się żyć.




