Nobciu siedzi!
Tak długo czekaliśmy na tę chwilę i możemy z dumą przyznać, że w znacznej mierze udało się. Jeszcze robi to wykorzystując łapki i nie trwa to bardzo długo, ale siedzi! W każdym razie widać, że z każdym dniem jest lepiej
Z innych ciekawostek - byliśmy u psychologa dziecięcego, aby określić rozwój Nobusia. Usłyszeliśmy, iż część rzeczy Grzybek robi ponad swój wiek np. idealnie poznaje swoje ciało, ściąga skarpetki, natomiast gorzej jest z elementami uzależnionymi od wzroku. Zaległości mamy choćby machaniu rączką na „pa-pa”, czy w zabawie w „kosi-kosi łapki”. Ale i to z czasem nadrobimy, cieszymy się w każdym razie z sukcesów, nie stresując się ewentualnymi brakami. Poza tym nasze Jajo jest ciekawe świata, przekonuje się (choć prawdę powiedziawszy czasem nie od razu) do nowości. Naprawdę wielka frajdą jest móc obserwować jego pierwsze upodobania i świadome reakcje.
czerwiec 18th, 2007 @ 16:07
Brawo Nobcio! Wiele razy mówiłam że będzie dobrze i jak widać jest coraz lepiej
jednak chyba zacznie szybciej raczkować niż koło trzydziestki 
czerwiec 18th, 2007 @ 18:44
Nobciu gratulujemy
W całej rodzinie na pewno wielka radość i szczęście, a wszystko z powodu Twoich osiągnięć. Na zdjęciu na siedząco wydajesz się być dużo doroślejszy, a wogóle sidzisz już tak pewnie jakby to już była stara umiejętność dobrze ugruntowana i utrwalona. Jednak rehabilitacja w Kościerzynie i praca rodziców z Tobą przynosi bardzo szybko rezultaty.
czerwiec 19th, 2007 @ 14:05
Brawo! Buziaki.
P.S. Kiedy się spotkamy?