Jesteśmy:)
Wczoraj na wieczór wróciliśmy. Wspaniale odpoczęliśmy, a pogody lepszej na wypoczynek nie można było sobie wymarzyć. Nobciu pierwszego dnia był bez formy, pewnie za dużo bodźców, ale jak się rozbrykał, to i sam – po raz pierwszy – usiadł z pozycji leżącej. Dwa razy mu się udało
Próbowaliśmy go namówić na kąpiel w jeziorze, jednak woda była zbyt chłodna, toteż Grzybek praktykował basenik.
Nobciu bardzo polubił wibrujące łóżeczko, grę w piłkę nożną i na małych klawiszach. Codziennie o 5 rano witał nas przeuroczym uśmiechem i wyczekiwał głosu krowy i koguta, co wyraźnie się mu spodobało! Pomimo wakacyjnej atmosfery podzwoniłam po szpitalach i okazało się, że w Gdańsku na neurologii mogą zrobić to badanie w październiku. Niestety jest ono nie do końca miarodajne, gdyż powinno być w goglach lub narkozie, więc chyba i tak nie rozwiązuje naszego dylematu. Jeszcze Bytom, Wrocław i ewentualnie Greifswald zostały, więc zobaczymy. Aha, Nobcia ugryzły pierwsze dwa komary (czółko i ucho trafione), aRt biegał ze strzelbą.
Aby zobaczyć więcej fotek zapraszamy do galerii
lipiec 22nd, 2007 @ 7:35
Pogoda rzeczywiście tylko i wyłącznie wakacyjna. A Nobciu czarujący. Jesli chodzi o Bytom to pisz na priv. szkoda pieniędzy na telefonowanie. Mieszkałam tam 24 lata, a teraz mieszkam też bardzo bliziutko, więc mogę podzwonić, popytać. Poza tym znam okulistkę tam pracującą. Fantastycznego macie chłopczyka.
lipiec 25th, 2007 @ 19:27
hejka mogl bys mi wytlumaczyc albo na emailu albo na moim gg 1024741 jak wstawiac filmy na bloga??????? bede bardzo wdzieczna…..a tak poza tym to super blog:D
lipiec 26th, 2007 @ 22:35
Nobciu, fotki w galerii masz super, widać, że wypoczywałeś, pełen luzzz
i relaks. Wspaniale, że trafiliście taką fajną pogodę.