Wróciliśmy

Wróciliśmy wymęczeni. Okazało się, iż operacja nie musi być wykonana w trybie pilnym, na razie wystarczą leki. Mimo to, musimy ją zrobić w ciągu najbliższych miesięcy. Niestety pojawiły się poważne powikłania, które można naprawić tylko operacyjnie. Badanie potencjałów widzenia, które będzie wykonane za tydzień będzie dawało zaniżony wynik na oczku lewym, gdyż zarośnięta tęczówka i zmętniała rogówka będzie blokować przesyłanie impulsów. Profesor zaproponował, iż wyśle pismo o konieczności operowania do konsultanta wojewódzkiego, by ten zgodził się na refundację kosztów. Niestety ostatni nasz wniosek był odrzucony, może to jakoś pozytywnie wpłynie. Nobciu podczas podróży był bardzo dzielny.

3 komentarzy do “Wróciliśmy”

  1. Monika

    Dobrze, że już wróciliście. Myślami -i nie tylko- byliśmy z wami. Teraz, zapobiegajcie powikłaniom i cieszcie się kazdą chwilą słodkiego dzieciństwa Nobcia. Antoś dziekuje za specjalne ukłony, pozdrawiamy -Monika, Antoś i Mikołaj.

  2. ewa

    Oby wam się udało z ta refundacją. Bo “wyrwanie kasy” naszej służbie tfu zdrowia graniczy z cudem

  3. Piotr

    Pozdrowienia z Wrocławia. Trzymamy kciuki za “walkę” z NFZ. My jesteśmy na etapie Rzecznika Praw Pacjenta we Wrocławiu, ponieważ nie chcą nam refundować dwóch poprzednich operacji. Rzecznik “coś” działa, ale nie wierzę w pozytywny efekt.
    Z innej beczki zapraszam: www.irmaaisha.republika.pl
    Jedziemy 5 listopada do Grefswaldu na trzeciom witretomię.

Skomentuj

Musisz się zalogować aby komentować.