Upiór nocny :)

upior-nocny.jpgUch, ale zimno…. Ale dla naszego małego Nobulka to idealna pora. Uwielbia niskie temperatury, zwłaszcza gdy śpi. Do tego stopnia manifestuje niechęć pokojowej temperatury, że kiedy ja owijam się w przeogromną pierzynę on się rozkopuje i odkrywa. Wystarczy, minimalny powiew ciepła a Grzybek ma oczka jak złotówki… I pomyśleć, że kiedyś to małe ciałko nie trzymało ciepła, a w ósmym dniu jego życia, gdy opuszczaliśmy szpital mimo, iż był sierpień, nasz Żuczek przyodziewał zimowy kombinezon ;)
Ale powróćmy do tytułu Nobulek ma wielki problem z ustaleniem pory dnia i nocy. Od 15 miesięcy (z paroma wyjątkami) nie jesteśmy w stanie przespać całej nocy. Po rozmowach z terapeutami Nobka, polecono nam podawanie hormonu melatoniny, która odpowiada za uregulowany rytm snu i czuwania. Niestety osoby niewidome nie posiadając możliwości odróżnienia dnia od nocy mogą w niedostatecznej ilości produkować stężenie hormonu. Pediatra poleciła nam wstrzymanie się z tą terapią, do momentu konsultacji z innym lekarzem, tymczasem zapisała syrop nasenny. Mamy wielką nadzieję, że Nobciu nauczy się spać…

2 komentarzy do “Upiór nocny :)”

  1. ewa

    To macie wesoło…. Chociaż ja w takie paskudne dni , mogłabym spac niezależnie czy to dzień czy noc ;-)Pozdrawiam Nocnego Nobusia

  2. Monika

    Długo nie dawaliście o sobie znać, myślałam, że niespodziewanie gdzieś znowu wyjechaliście. A tu się okazuje, że Nobciu jest nocnym Markiem. Jeśli jest wieczór Nobciowi mówię: dobra noc, a jeśli dzień to: dzień dobry.

Skomentuj

Musisz się zalogować aby komentować.