Ale Nobulek szaleje :)
wtorek, styczeń 15th, 2008
Synek staje się nieustępliwym rozrabiaką. Wystarczy go zostawić na chwilę, a od razu zaczyna uciekać, turlając się oczywiście. I jak się okazało, to, na co najbardziej czekaliśmy - by usiadł- staje się największym zagrożeniem. Niestety, Nobciu kiedy znudzi się mu siedzenie, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, spada w najlepsze do tyłu. Nie zawsze jednak amortyzuje główkę… Na szczęście do tej pory nie pojawiła się ani jedna łza
Dopiero teraz zaczynamy zdawać sobie sprawę jak bardzo trzeba będzie pilnować Norberto.

