Ale Nobulek szaleje :)

No&GoSynek staje się nieustępliwym rozrabiaką. Wystarczy go zostawić na chwilę, a od razu zaczyna uciekać, turlając się oczywiście. I jak się okazało, to, na co najbardziej czekaliśmy - by usiadł- staje się największym zagrożeniem. Niestety, Nobciu kiedy znudzi się mu siedzenie, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji, spada w najlepsze do tyłu. Nie zawsze jednak amortyzuje główkę… Na szczęście do tej pory nie pojawiła się ani jedna łza ;) Dopiero teraz zaczynamy zdawać sobie sprawę jak bardzo trzeba będzie pilnować Norberto.

2 komentarzy do “Ale Nobulek szaleje :)”

  1. kamila

    wg mnie to każde dziecko tak się przewraca ale nie zaprzeczam że musicie ciągle mieć Nobcia w zasięgu wzroku :/ Oliwka ma 2 ząbki i pozdrawia ;)

  2. iki81

    Cóż za cudowny okres :) Ale coś jest w tym uciekaniu/chowaniu się - ulubiona zabawa Julki to ostatnio “gdzie jest Julka?” [pod kocykiem] :)
    pozdrowionka

Skomentuj

Musisz się zalogować aby komentować.