Minęło kilka dni od ostatniego wpisu, a wydarzyło się – prawdę powiedziawszy – wcale nie tak mało. Malutki w tym czasie zaliczył dwa baseny, na których zachowywał się wręcz popisowo, nie roniąc najmniejszej łezki, a ćwicząc przy tym górnym partiami ciała (czego nie udaje się wykonać za dużo w domu czy na zajęciach fizycznych). Zamieszczamy zdjęcie jako dowód.
Po drugie – być może ciekawsze – synek zaczął nam śpiewać! Od jakiegoś czasu zauważyliśmy, ze reaguje bardzo pozytywnie na piosenki ze śpiewnika dla maluchów, ale ostatnio przeszedł samego siebie. Zaczął od tego, że dołączał się w trakcie naszych popisów wokalnych. Śpiewając na przykład „Stary niedźwiedź mocno śpi” wieńczył utwór okrzykiem „Zje” (nie wiedząc, że niedźwiedź na Nobcia ma apetyt właśnie…). Potem przeszedł do bardziej ambitnych zamierzeń: potrafi bezbłędnie wykonać melodie takich szlagierów jak: „Wlazł kotek na płotek”, „Mama i ja”, czy „Aaa-kotki 2”, czym – zaręczam – sprawia murowaną radość każdej publiczności.
Nie ukrywamy, że jesteśmy zachwyceni.
Data: 5 marca 2008 godzina 17:26 Kategoria Norbercik .
Możesz śledzić odpowiedzi za pomocą
RSS 2.0.
Możesz zostawić komenarz , lub ślad (trackback) na swojej stronie.
marzec 9th, 2008 @ 1:05
Brawo!!!! Buziaki :***************