Na szelkach


norbercik-z-tatusiem.jpg
Przede wszystkim musimy się pochwalić, nasz Nocny-Nobciu śpi! Od paru dni zasypia o 22 i wstaje o 8 rano! Teraz i my mogliśmy się wyspać. Coraz więcej czasu spędzamy na świeżym powietrzu, zaznajamiając synka z fauną i florą. Przebojem ostatnich dni są szelki dla dzieci. Na razie Norbercik uczy się w nich chodzić, wygląda cudownie jak wędruje. Początkowo nie wiedział, co zrobić z rączkami, chodził jak króliczek, więc idealnym rozwiązaniem okazał się pchacz. Jakiś czas temu pisaliśmy o chodziku, ale bardzo szybko wszelki entuzjazm w tej sprawie się zdezaktualizował. Norbercik stojąc w nim podnosi go do góry i przeważa do tyłu… a poza tym nabierał złych nawyków jeśli chodzi o stawianie stópek. Słowem – zrezygnowaliśmy.

Skomentuj

Musisz się zalogować aby komentować.