Turnus w Sobieszewie

szalenstawa-robimy.jpgTak sobie siedzimy z Nobciem w domku, pogoda nas nie rozpieszcza, ale jak tylko pojawia się słonko to staramy się skorzystać. Dni wolne już się skończyły, od jutra Arti idzie do nowej pracy, a ja z Nobulkiem od wtorku do piątku spędzimy czas na turnusie rehabilitacyjnym w ośrodku w Sobieszewie. Pochłania nas masa emocji, przygotowań, słowem rodzinne szaleństwo;)

Jeszcze rok temu byliśmy przerażeni brakiem specjalistycznej pomocy dla dzieci niewidomych w Trójmieście. Sytuacja uległa na szczęście diametralnej odmianie, od kiedy zostało utworzone Wczesne Wspomaganie w Ośrodku Rehabilitacyjno-Wypoczynkowym w Sobieszewie, który jest filią szkoły dla dzieci niewidomych w Laskach. Pracują tam doświadczeni terapeuci, którym zależy na indywidualnym podejściu do dzieci. Zaś dzięki niezwykłemu zaangażowaniu Pana dr Zbyszka Felendzera udało się uzyskać pieniądze na wyposażenie tzw. sali doświadczania świata. Sześć pomorskich Lions Clubów sfinansuje ok. 60% inwestycji, Lions Club International dołoży pozostałą sumę. Grant z Lions Clubów na salę doświadczania świata to realizacja pomysłu trójmiejskich Mam, którym jesteśmy bardzo wdzięczni, za budowanie przyszłości dla naszych dzieci.

2 komentarzy do “Turnus w Sobieszewie”

  1. Juleczka

    Witajcie Kochani!!!
    Ja też sie cieszę, ze Sobieszewo nam się rozwija!
    Wielkie ukłony dla Pana Zbyszka i LIONS Club!!
    Mam nadzieję, że zobaczymy się 17 maja na uroczystym otwarciu
    Sali Doświadczania Świata!
    Buziaki dla Nobusia!

  2. Monika

    Daleko Wam było do Lasek, to Laski dla pomorzan przyjęły nazwę Sobieszewo. Widzicie w tym wszystkim jest trochę szczęścia. Mam nadzieję, że dużo w Sobieszewie skorzystacie i doświadczycie dobrego. Pozdrawiam bardzo serdecznie - Monika z Antosiem i Mikolajem.

Skomentuj

Musisz się zalogować aby komentować.