Nobciowe wieści
niedziela, czerwiec 8th, 2008
![]()
Sytuacja, w której się znajdujemy, co rusz zmusza nas do przedstawiania otaczającego świata w sposób jak najbardziej zmysłowy, toteż ostatnim osiągnięciem Nobulka było poznawanie zlewu i naczyń. Zaczynamy również nieśmiałe próby odzwyczajania od pieluchy. Już raz się udało, ale jeszcze długa droga przed nami – po udanym starcie poszliśmy bez pieluchy pograć na pianinie (dziecięcym na szczęście) i nagle Nobulek dokończył sprawę po swojemu
Cóż… obtoczyłam się mądrymi książkami i mam nadzieję, że sugestie autorów będą zbieżne z potrzebami synka.

