Nobciowe wieści

nobulek-w-zlewie.jpg na-nocniczku.jpg
Sytuacja, w której się znajdujemy, co rusz zmusza nas do przedstawiania otaczającego świata w sposób jak najbardziej zmysłowy, toteż ostatnim osiągnięciem Nobulka było poznawanie zlewu i naczyń. Zaczynamy również nieśmiałe próby odzwyczajania od pieluchy. Już raz się udało, ale jeszcze długa droga przed nami – po udanym starcie poszliśmy bez pieluchy pograć na pianinie (dziecięcym na szczęście) i nagle Nobulek dokończył sprawę po swojemu ;) Cóż… obtoczyłam się mądrymi książkami i mam nadzieję, że sugestie autorów będą zbieżne z potrzebami synka.

2 komentarzy do “Nobciowe wieści”

  1. kamila

    ojojoj…coś tu kiepsko z komentarzami :( Cieszę się razem z Wami z kolejnych osiągnięć Nobulka i mam nadzieję że sytuacja związana z komentarzami się odwróci…ściskam mocno ;)

  2. Moniołek

    Mnie sie strasznie podoba Nobuś w tym zlewozmywaku. W sumie to fajny sposob zeby mu pokazac jak najwiecej:)

Skomentuj

Musisz się zalogować aby komentować.