Humorki
poniedziałek, lipiec 7th, 2008Od jakiegoś czasu Norbercik sprawdza swoje możliwości przywódcze. Kilka miesięcy temu również próbował, ale teraz czyni to z korzystniejszym dla siebie rezultatem. Znamienne jest to, że nikt nie ma ochoty by malutki się złościł i w ten sposób koło nierzadko się zamyka… Dla przykładu, jeszcze parę dni temu ślicznie chodził, popychając przed sobą hula-hop, teraz nawet dotknąć go nie chce (choć z drugiej strony podkreślić warto, że uwielbia chodzić za rączkę) Poza tym mieliśmy pewne kłopoty z brakiem apetytu i odbyliśmy serię badań, aby sprawdzić czy wszystko jest w porządku. Szczęśliwie wyniki wypadły nieźle, a nadto Nobulek zrobił nam miłą niespodziankę i odzyskał chęć na obiadki. Ze stricte „nobulkowych” wieści, polubił domową ślizgawkę, która załączamy na zdjęciu

