Archive for grudzień, 2008

i po Świętach…

wtorek, grudzień 30th, 2008

Prędko minęły Święta Bożego Narodzenia, już prawie świadomie obchodzone przez naszego Norbercika. Staraliśmy się na tyle na ile to możliwe zapoznać malutkiego z atmosferą Świąt. Mamusia przygotowała świąteczne dekoracje, gdzie najwyraźniej największe wrażenie zrobiła na nim choinka, jej gałązki, zapach i wielkość. Tatuś grając na pianinie zaznajamiał Nobusia z melodiami niektórych kolęd. Poza tym cała rodzina i wszyscy Nobciowi Przyjaciele, każdy na swój sposób, próbował wprowadzić synka w ten szczególny nastrój. Przyjemnie było patrzeć jak Nobulek szaleje wśród prześlicznych prezentów – nie tylko swoich!

Po turnusie “Pokażmy świat dziecku niewidomemu”

niedziela, grudzień 14th, 2008

Tegoroczny wyjazd do Bydgoszczy okazał się – zgodnie z oczekiwaniami – sukcesem. Wspaniale zorganizowany harmonogram obejmujący ponad trzydzieści zajęć był wielką przygodą dla wszystkich, małych i dużych uczestników turnusu. Zajęcia były prowadzone bardzo intensywnie od samego rana do wieczora z przerwą obiadową. Między innymi ćwiczenia grupowe – arteterapia, dogoterapia, ruch i relaks, terapia zabawą, edukacja kreatywna, knill, V.Sherbone, zajecia w Centrum Zabaw Rodzinnych – Family Park. Norbercik z każdym dniem lepiej się asymilował i łączyliśmy przyjemne z pożytecznym. Ciekawym posunięciem było rozgraniczenie (niektórych zajęć) na zajęcia wyłącznie dla mam- Warsztat umiejętnego wychowania, odbywające się równolegle do ćwiczeń maluchów, którymi wyśmienicie zajmowali się wolontariusze. Na słowa uznania zasługuje nadto sama organizacja turnusu – zarówno warunki mieszkalne jak i jakość serwowanych posiłków były bardzo wysokiej jakości. Słowem, wspaniała przygoda dla nas obojga :)

Jutro wyjazd

sobota, grudzień 6th, 2008

Norbercik z mamusią wyjeżdza jutro na sześciodniowy turnus rehabilitacyjny organizowany przez Polski Związek Niewidomych w Bydgoszczy. Będzie to już drugi taki wyjazd, z poprzedniej wyprawy zachowaliśmy same miłe wspomnienia, więc z radością czekamy na niedziele. Cieszymy się z faktu, że synek będzie miał okazje spotkać dobrych znajomych ;) jak i poznać nowych kolegów i koleżanki. Z Nobciowych wieści, wczoraj ponownie odwiedziła nas Pani Kinga z pieskiem. Mądry zwierzak długim językiem rozluźniał rączki synka zlizując z nich smakołyki, co pod koniec zajęć zaowocowało sukcesem. Malutki otworzył łapki (a ma tendencje do ściskania w piąstki) i po swojemu badał sierść i wygląd pieska.