
Sroga zima zawitała i ku naszemu zaskoczeniu Nobulek całkiem dobrze się odnalazł w zimowym puchu. Synek z dużym zaangażowaniem maszeruje po skrzypiącym śniegu, starając się łapać równowagę. A co dla mnie było bardzo miłe - Norbercik pięknie się wpatrywał w zimowe słońce !