Wśród zwierząt :)
Prawie od pół roku Norbercik bierze udział w zajęciach dogoterapii. Przychodzi do nas wolontariuszka Pani Kinga z Hadesem – czarnym labradorem. Synek po pierwszym entuzjazmie utwierdził się w przekonaniu, że pieska już poznał i najchętniej siedziałby oparty o jego postawną posturę – tak przynajmniej minęło kilka zajęć. Muszę przyznać, że z pewnym niepokojem przyglądałyśmy się dezaprobacie, którą synek okazywał. Postanowiłyśmy przeczekać i do niczego nie zmuszać obu uczestników zajęć i udało się! Od dwóch zajęć Norbercik sam zachęca – szukając rączkami – Hadesa by ten zlizywał mu majonez bądź czekoladę z jego rączek i nóżek. Ostatnio również zaciekawił się kotem, któremu z tylko sobie znaną upartością robił ‘aja-aja’ po grzbiecie. W sobotę zaś ruszmy na podbój Oliwskiego ZOO, gdzie organizowane jest m.in. przez Polski Związek Niewidomych spotkanie dla dzieci niepełnosprawnych z okazji Dnia Dziecka. A we wtorek – to już mniej przyjemne – będziemy przyjęci na oddział w Akademii Medycznej w celu wykonania kontrolnych badań. Brrrr!
maj 15th, 2009 @ 13:25
super że częściej piszecie piesek super.