Szpital
Chciałoby się napisać, że jest lepiej, że Norbercik zaczął funkcjonować „po staremu”, niestety jesteśmy w szpitalu. Synek w od niedzieli wieczór był w bardzo złym stanie, skrajnie odwodniony, nie reagował na kroplówki, a to wszystko za sprawą rotawirusa - dziś w końcu pojawiła się poprawa i przestał wymiotować. Wciąż jest strasznie wymęczony i cały czas śpi, biedny, nawet nie protestuje przy licznych pobraniach krwi, cewnikowaniu…
listopad 12th, 2009 @ 8:11
Kochani! Trzymamy kciuki za Nobulka! Wracaj Słonko do zdrowia jak najszybciej.