Nobciowo

nocnik1.JPG nocnik-2.JPG A co u Nobcia? Po wizycie u neurologa, mamy zalecenie by odstawić lek na padaczkę, której de facto nigdy nie miał, a przyjmował go na problemy ze snem, które można teraz raczej powiązać z niskim cukrem… Mamy wielką nadzieję, że się uda. W piątek idziemy na diagnozę integracji sensorycznej, na którą czekaliśmy od ponad pół roku. Jesteśmy również po paru wizytach w poradni autystycznej, panie są dobrej myśli. Oczywiście sfera komunikowania się jest zaburzona, ale Norbercik bardzo ładnie wykonuje polecania i jest chętny do współpracy, a to zaprzecza autyzmowi. Co prawda na ostateczna diagnozę trzeba jeszcze poczekać. Tymczasem korzystamy z elementów terapii behawioralnej i Norbercik fantastycznie wszedł w system nagród ;)
Chcąc synka traktować jak należy do wieku pożegnaliśmy się z pieluchą. Co prawda to dopiero czwarty dzień zakończony masą prania, ale co jakiś czas udaje nam się zdążyć i wtedy jest wielka radość. Niestety brak mowy jest tutaj istotnym problemem…ale mamy nadzieję, że uda nam się wypracować jakiś alternatywny system komunikacji. Na razie wstrzymujemy się z zakupem komunikatora mowy.

Skomentuj

Musisz się zalogować aby komentować.